poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Prolog

         Luty 1999

Dziewczynka czuła, jak ziąb ogarnia jej nóżki i rozchodzi się po plecach. Usiłowała wyprostować się na przednim siedzeniu auta, by lepiej widzieć. Skoncentrowana obserwowała śnieżnobiałą przestrzeń,  lecz nigdzie nie mogła ujrzeć żadnych zwierząt.
Za zimno dla zwierzątek~ pomyślała sobie i zapragnęła wysiąść z auta i znowu znaleźć się w domu. Bała się jednak odezwać.  Łza spłyneła jej po policzku, w czasie gdy pan Styles siedzący obok próbował odpalić samochód. Zacisnęła usta i odwróciła się od niego twarz, by tego nie widział. Bardzo by się rozgniewał. Spoglądała na dom, przed którym stał samochód i szukała wzrokiem tej drugiej dziewczynki, ale jedyną żywą istotą okazał się piesek Ferb. Spał na schodach. Nagle podniósł łeb i spojrzał na nią. Uśmiechnęła się smutno, a on znowu położył łeb i zamknął oczy. Silnik odpalił i pan Styles wyprostował się w fotelu.
- Nareszcie ~ odezwał się szorstkim głosem i wrzucił bieg ~ No to ruszamy na małą wycieczkę.
Wreszcie samochód znalazł się na drodze publicznej i przez dłuższą chwilę jechali w milczeniu. Dziewczynka wyglądała przez szybkę z nadzieją, że zobaczy jakieś konie, ale wszędzie wokół panowała ta sama pustka. Jednak jej serduszko zaczęło mocniej bić, gdy zaczęła rozpoznawać okolice
- Jedziemy do mojego domu ? ~ zapytała cienkim głosem, z szeroko otwartymi oczami
-Można i  tak powiedzieć
Dziewczynka wyprostowała się jeszcze bardziej i przypatrywała otoczeniu.
- Wiesz ile masz lat~  spytał
- Sześć~ odparła na co mężczyzna prychnął
- Strasznie anemiczna jak na czteroletnie dziecko~ Dziewczynka nie zrozumiała tego słowa, choć odgadywała, że ono nie znaczy nic.dobrego. Nie odpowiedziała. Zapadła cisza~ Chcesz się spotkać z mamusią?
Dziewczynka zrobiła wielkie oczy i spojrzała na mężczyzne. Jedzie do mamy?  Już na samą myśl o tym poczuła się lepiej. Gorączkowo pokiwała głową
-Tak myślałem ~ powiedział mężczyzna obserwując drogę~ Wkrótce się z nią spotkasz.
Dziewczynka nieczula nóg z zimna. Teraz wszystko znowu będzie dobrze. Skręcili w dróżkę, która tak dobrze znała. Zobaczyła swój dom i po raz pierwszy od dłuższego czasu.  Samochód wolno podjechał pod zabudowania i zatrzymał się.  Drzwi domu otworzyły a z nich wyszedł wysoki chłopiec. Na jego głowie widniała burza loków tak jak u mamusi. Chłopiec mógł mieć co najmniej 12 lat. Moje myśli przerwał pan styles mówiąc
- To jest harry.~odrzekł oschle na co chłopiec na co na jego ustach wkradł się chytry uśmieszek.
- Gdzie jest mama? ~ zapytała zdominona dziewczynka na co pan Styles odpowiedział
- Zanim spotkasz mamusię czeka cię krótka przechadzka~ mała ostrożnie wysiadła z auta. Chłopak z burza loków na włosach pociągnął ją za rękę i prowadził ją w stronę zabudowań gospodarczych. Gdy przeszli obok nich pan styles krzyknął na co mała się wzdrygła
- Gdzie to jest do diabła~ mamrotał rozdrażniony, kopiąc śnieg butem.
- Gdzie jest mamusią?
- U Pana Boga~  odparł nie przerywając poszukiwań.
- U Pana Boga? ~ spytała zmieszana Rose~  A co ona tam robi?
Mężczyzna prychnął.
- Umarła. Wtedy człowiek idzie do Boga.
Dziewczynka nie bardzo wiedziała, co to znaczy. Nigdy nie spotkała nikogo, kto by umarł.
- Tutaj. Nareszcie.
Mężczyzna wyprostował się na moment, po czym schylił się,  by podnieść ciężka klapę.
- Chodź~ złapał dziecko za wychudzone ramiona i pociągnął w kierunku dziury.  Przestraszona dziewczynka pisnęła
- Ja nie chce. Harry proszę.- prosiła mała dziewczynka, a bezsilność wyraźnie opanowała jej głos. Chłopak na jej prośbę bezczelnie się zaśmiał i powiedział
- To dopiero początek~ powiedział na co dziewczynka ostatni raz spojrzała w lodowate oczy tak młodego chłopca i zniknęła w czarnej dziurze lekko szlochając.
Ostatnie co słyszała to głos chłopca i znowu ten śmiech
- Dobranoc, Rose...

Mam nadzieję, że prolog sie podobał.  Wiem, że jak na prolog to strasznie długi. Mam nadzieję, że Was nie zanudzilam

Jeżeli czytasz to proszę skomentuj.
Dla ciebie to chwila, a dla mnie dużo motywacji na pisanie kolejnych rozdziałów. Przed pierwszymi rozdziałami pojawią się bohaterzy.

2 komentarze:

  1. Bardzo fajnie się zapowiada. Będę czytała tego bloga. Fajnie piszesz ;]]]

    OdpowiedzUsuń
  2. Good ;)) Polece bloga znajomym xD

    OdpowiedzUsuń